pamiętnik wrażeń, album fotograficzny, subiektywny przewodnik po miastach, wioskach, bezdrożach, filmach i ludziach wszystko w jednym
Kategorie: Wszystkie | deco | styl życia
RSS
niedziela, 26 sierpnia 2018

Jest takie miejsce na Rugii w którym na długości 4,5km powstawał kurort dla hitlerowskich oficerów. Miejsce to bardzo długo straszyło, ponieważ budynki nigdy nie zostały oddane do użytku i niszczały sobie przez prawie 70 lat. Obecnie większość zamieniła się na luksusowe apartamenty ale fragment jeszcze straszy.

Booooo!

prora

prora

prora

prora

prora

prora

prora

czwartek, 23 sierpnia 2018

Rugia ma wiele do zaoferowania i tylko od Was zależy co wybierzecie. My zdecydowanie skłaniamy się ku przyrodniczym ciekawostkom ale odwiedziliśmy też jeden kurort.

1. Wycieczka na Przylądek Arkona, który jest miejscem zasiedlonym niegdyś przez starosłowiańskie plemię. Na przylądek trzeba dojść na piechotę z parkingu w Putgarten (parking kosztuje 3,5 EUR) około 2km, można też skorzystać z dowozu śmieszną ciuchcią, nie wiem ile to kosztuje, bo wybraliśmy własne nogi. Po drodze znajduje się sporo knajpek, galerii i sklepów z pocztówkami i pamiątkami. Na samym przylądku można wspiąć się na latarnię (3 EUR) i podziwiać widoki, przespacerować się wzdłuż brzegu morza, obejrzeć pomnik Światowida. Jeśli kogoś interesują zagadnienia militarne można zejść z przewodnikiem do bunkrów, które znajdują się na tym terenie.

przylądek Arkona

przylądek Arkona

światowid     światowid

światowid    światowid

2. Wycieczka trekingowa do Parku Narodowego Jasmund. Park ten jest wpisany do dziedzictwa UNESCO. Na szczególną uwagę zasługują kredowe klify, po drodze w lesie znajdują się starożytne miejsca kultu i głazy narzutowe pozostałe po epoce lodowcowej. Można sobie zrobić bardzo ciekawą wycieczkę przez malowniczy las (trasy od kilku do kilkunastu km) można również wybrać wersję leniwą i dojechać specjalnym autokarem z parkingu (nie korzystaliśmy więc nie znamy ceny) Parking kosztował nas 5,5 EUR za kilka godzin (około 5 godzin) Jest to dobrze zorganizowane miejsce z toaletami i sklepikami, można tam również, tak jak wszędzie na Rugii posilić się bułą z matijasem, kosztuje około 4 EUR, jest przepyszna! Polecamy.

jasmund

jasmund

jasmund

jasmund

jasmund

jasmund

jasmund

jasmund

3. Wycieczka na wyspę Hiddensee, tak zwaną wyspę noblistów, ponieważ właśnie nobliści upodobali sobie spędzać tu niegdyś wakacje. Na wyspie nie ma ruchu kołowego :) są wozy konne, co jest bardzo malownicze. Widzieliśmy elektryczny samochód policyjny. Pan listonosz jeździł na rowerze. Jeśli przypłyniecie tu na wakacje z bagażami możecie sobie w porcie pożyczyć wózek do transportu walizek. Na wyspie są trzy malutkie miejscowości, piękne szerokie piaszczyste plaże, mnóstwo knajpek i galerii, latarnia, stary kościółek i cmentarz, ogólnie bajka! W sezonie turystycznym przypływa tu prom za promem (bilety w dwie strony, tego samego dnia to koszt około 15EUR dorośli, 10EUR dzieci i 10EUR psy). Jeśli ktoś preferuje naturyzm na plaży, to na tej wyspie może czuć się zupełnie swobodnie.

wyspa

wyspa

wyspa

wyspa

wyspa

4. Kurort Binz odwiedziliśmy z ciekawości jak też wygląda turystyczne serce wyspy? Czy i tam zdołali uniknąć kiczu i plastiku? Tak! Binz jest bardzo eleganckim kurortem, ze starannie odnowioną architekturą. Przepiękne wille z charakterystycznymi drewnianymi werandami, wymalowane na biało, stoją wzdłuż wszystkich uliczek prowadzących do nadmorskiej promenady. W Binz znajduje się bardzo długie molo, wchodzące w morze na 400m. Przy molo na żywo gra orkiestra i przechadzają się eleganccy wczasowicze. Klimat dość pretensjonalny ale z estetycznego punktu widzenia wszystko do siebie pasuje. Jak ktoś lubi może się polansować w miejscowych knajpach ;)

binz

binz

binz

Ogólnie Rugia nas oczarowała ponieważ jest miejsce, które ma do zaoferowania bardzo spokojne i przepiękne plaże oraz dużo krajobrazowych doznań. Wszędzie jest doskonale zorganizowany dojazd, dobrze oznakowane i zorganizowane parkingi. Wszędzie wejdziecie z psem na smyczy i będzie on mile widziany. Zakupy w marketach zrobicie za taką samą kwotę jak w Polsce, nawet mieliśmy wrażenie, że jest nieco taniej. Restauracje to inna bajka, jest drogo ale jest też opcja jedzenia w bistro, jest tego bardzo dużo, coś w rodzaju przyczepy z której sprzedają rybę pod różną postacią (marynowane, wędzone, smażone) wpakowaną w wielką bułę. Koszt od 4 do 5 EUR i uwierzcie mi to po pierwsze jest pyszne a po drugie można się najeść.

Nam się podobało! Jest pięknie.

środa, 22 sierpnia 2018

W poszukiwaniu nowych i ciekawych wakacyjnych miejsc, pojechaliśmy w tym roku na Rugię. Rugia jest bałtycką wyspą, należącą do Niemiec i połączoną z lądem 2km mostem, dzięki czemu jest łatwo dostępna.

Rugia nas w sobie rozkochała. Wiadomo, bałtyckie plaże należą do jednych z piękniejszych na świecie choć mają swoje wady. Jedną z nich jest brak gwarantowanej pogody. Drugą wadą bałtyckiej plaży po stronie polskiej w lecie jest ogólnie panujący kicz, plastik, wrzask i pijaństwo. To co zobaczyłam rok temu w Mielnie sprawiło, że powiedziałam: nigdy więcej w lecie!

I tak trafiliśmy na Rugię, która ma do zaoferowania wiele. Znajdziecie tu przepiękne puste plaże, dużo tras rowerowych, park narodowy z kredowymi klifami ale też elegancką nadmorską miejscowość z przepięknym molo na które wchodzi się za darmo i w dodatku można wejść z psem! (Czy Sopot mnie słyszy?)

Wyobraźcie sobie, że to wszystko da się ogarnąć i przyciągnąć turystów nie stawiając na każdym rogu strzelnic i gruszek do boksowania, piwo nie leje się strumieniami i nikt nie słania się na chodnikach.

Normalnie ludzie przyjeżdżają tam żeby odpocząć! Podziwiają przyrodę, jeżdżą na rowerze, bawią się ze swoimi dziećmi. Wszędzie można zabrać ze sobą psa.

Pijanej młodzieży brak! Psich kup brak! Straganów brak! RAJ! :)

rugia

rugia

rugia

rugia

rugia

rugia

Zastanawiałam się jak to jest możliwe? Dlaczego u nas tak fatalnie a u nich tak doskonale? Odpowiedź nadeszła bardzo szybko i to z naszej strony. Otóż mój mąż poszedł na spacer z psami do lasu i spuścił je ze smyczy, po czym w pełnej beztrosce zszedł z nimi BEZ SMYCZY! na plażę. Bo nie pomyślał, bo się nie zastanowił, bo mu podobno uciekły. Wyobrażacie sobie jak to jest jak na plażę pełną psów na smyczach i dzieci, wpadają nagle dwie ważące ponad 40kg czarne bestie? Boruta! Oczywiście nic się nie stało, bo bestie są przyjacielskie, bo za incydent przeprosiliśmy ale niesmak pozostał.

Natomiast mnie olśniło i dostałam odpowiedź: dlaczego? Bo my Polacy mamy w dupie wszystkie zasady, bo my robimy co chcemy. Bo my uważamy że nasze jest lepsze niż innych i zasługuje na większą wyrozumiałość. Bo my myślimy że jak nikt nie patrzy, to wolno. Bo u nas każdy ma rację i każdy wie lepiej. No i póki to się nie zmieni, to wiecie....

My naukę odebraliśmy. Zasady jednak po coś są.

czwartek, 31 maja 2018

Trochę zaniedbałam mojego bloga z uwagi na wystawę.

Poniżej migawki z Nocy Muzeów w Rewirze Twórczym, którą miałam szczęście współtworzyć.

Kącik z moimi pracami

wystawa

wystawa

wystawa

wystawa

wystawa

Zainteresowanych zapraszam na więcej zdjęć.



poniedziałek, 14 maja 2018

Velky Roudny, to stożek powulkaniczny w Niskim Jeseniku.

Urocze zalesione wzgórze z małą kapliczką i z wieżą widokową na którą nie odważyłam się wejść.

velky roudny

velky roudny

velky roudny

velky roudny

wtorek, 08 maja 2018

Cisza, samotność, zamknięta świątynia i widoki zapierające dech.

sudecki włóczykij

sudecki włóczykij

sudecki włóczykij

sudecki włóczykij

sudecki włóczykij

sudecki włóczykij

sudecki włóczykij

wtorek, 24 kwietnia 2018

asamblaże

asamblaż

i kolaże

kolaż



poniedziałek, 09 kwietnia 2018

W deszczu, z burzą depczącą po piętach weszliśmy na Krzyżną Górę.

Rozpoczęliśmy sezon wędrówek 2018

krzyżna góra

krzyżna góra

krzyżna góra

krzyżna góra



sobota, 07 kwietnia 2018
czwartek, 08 marca 2018

Nie poszłabym na ten film gdyby nie koleżanka,

tak bywa, cieszę się, że poszłam, bo byłam w kinie o nietypowej godzinie i obejrzałam film, który w normalnych warunkach przeszedłby mi bez echa

ale byłam, widziałam i mam prawo się wypowiedzieć

moja pierwsza reakcja była taka : o jakie to amerykańskie, typowe wyobrażenie, że seksowna laska zdobywa przebojem śmietankę szpiegowską Rosji i USA razem wziętych ;)

ale

autor scenariusza podaje nam wprost receptę na sukces: wystarczy, że rozszyfrujesz czego w życiu komuś brakuje - dajesz mu to i ... jest twój

rozszyfrował, że my kobiety mamy głód panowania nad facetami, że mamy kompleks mniej inteligentnych, że mamy głód rządzenia i pokazywania, że nasze na wierzchu, że chcemy żeby nam wreszcie wybaczano skurwienie, tak jak wybacza się mężczyznom

rozszyfrował, że wy mężczyźni chcecie nadal patrzeć na roznegliżowane laski, które mają władzę na ekranie ale nie koniecznie w życiu, że potrzebujecie adrenaliny i uczucia zbliżającej się kary

cały ten film jest mydlaną bańką o niczym

ładna pani, przyparta do muru, uruchamia całą swoją inteligencję żeby dać nauczkę niedobremu panu i jej się udaje

psssyt

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 33
| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
Blogi które czytam
Blogi z życia wzięte
Blogi zaznajomione
Fundacja psi ratownicy
Inne moje projekty